Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze nie było partii zielonych, a dwutlenek węgla nie był jeszcze zdemaskowany jako główna przyczyna upałów, mrozów, powodzi, susz i w ogóle wszystkiego złego, producenci samochodów i kierowcy zwracali uwagę na takie właściwości aut jak pojemność silnika i jego moc. Spalaniem nikt sobie nie zawracał głowy. Udajmy się w sentymentalną podróż do krainy motoryzacji, zanim stała się ona zielona, motoryzacji czarnej od smarów i sadzy wielkich silników

Feed Image: 





comments Skomentuj  kategoria Kategoria: Aktualności, wydarzenia  recommend Prześlij znajomemu  reportWahnij w dół

Komentarze Kto wahnął Podobne wpisy