Duet kierowców sponsorowanych przez austriackiego producenta napojów ustrzelił dziś dublet tylko dzięki awarii bolidu Lewisa Hamiltona. Robert Kubica zawiódł nadzieje na udaną końcówkę sezonu. Po w sumie dobrym wyścigu ostatecznie zajął dziesiąte miejsce.

Już na pierwszym zakręcie debiutującego w cyklu Grand Prix toru Yas Marina doszło do pierwszych kontaktów. Bolid prowadzony przez Rubensa Barrichello zachaczył o inny bolid. Wsutek tego ucierpiało przednie skrzydło w samochodzie Brazylijczyka. Ten jednak nie zwolnił tempa, gdyż mocno naciskał go Robert Kubica. Później okazało się, że usterka była na tyle nietypowa, iż w zasadzie nie powodowała żadnego wpływu na prowadzenie się bolidu. Potwierdziła to wizyta owego kierowcy w alei serwisowej, kiedy to obsługa nie wymieniła uszkodzonego "nosa".
comments Skomentuj  kategoria Kategoria: Sporty motorowe  recommend Prześlij znajomemu  reportWahnij w dół

Komentarze Kto wahnął Podobne wpisy